Pamiętacie jeszcze te stworki w jajkach? Tamagotchi powróciło niedawno i dystrybutor zabawki w Polsce poprosił nas o pomoc. Udało nam się osiągnąć świetne wyniki współpracy z influencerami dzięki kreatywnemu pomysłowi i precyzyjnemu dobraniu celu działań. Nostalgia okazała się kluczem. Efekt? Pierwsza dostawa tamagotchi do sklepów zniknęła w ekspresowym tempie.

- inline_featured_image:
- footnotes:
- alternatywny_tytul:
- alternatywna_mala_grafika:
- dodatkowy_podtytul: Powrót do przeszłości
- klient: Superbuzz
- gra_label: Produkt
- gra: Tamagotchi
- najwazniejsze_wyniki_naglowek: Najważniejsze wyniki
- wyniki_0_tresc: wysyłki kreatywne
- wyniki_0_prefix:
- wyniki_0_liczba: 52
- wyniki_0_suffix:
- wyniki_1_tresc: posty i wideo influencerów
- wyniki_1_prefix:
- wyniki_1_liczba: 63
- wyniki_1_suffix:
- wyniki_2_tresc: reakcji w mediach społecznościowych
- wyniki_2_prefix:
- wyniki_2_liczba: 180 000
- wyniki_2_suffix:
- wyniki: 3
- elementy_case_study_0_naglowek: Pomysł musi się wykluć
- elementy_case_study_0_tresc: <span data-sheets-root="1">Przy tradycyjnym podejściu budżet influencerski zapewniłby współpracę z najwyżej jednym twórcą z średnimi zasięgami. Zamiast podejmować więc bezpośrednią współpracę z twórcami, spróbowaliśmy czegoś innego. Nasze środki wydaliśmy na kapsuły czasu i ręcznie wybrani twórcy mogli przenieść się w lata dziewięćdziesiąte. Czapka Chicago Bulls, guma Turbo, jeżyk na długopisy i oczywiście król całej paczki – tamagotchi. Plan zadziałał i wyniki przekroczyły oczekiwania klienta.</span>
- elementy_case_study_1_grafika: 844
- elementy_case_study_1_header: Tamagotchi
- elementy_case_study_1_subheader: Niech już zapętli się czaaaas
- elementy_case_study_2_naglowek: Znaj swoich odbiorców
- elementy_case_study_2_tresc: <span data-sheets-root="1">To nie dzieci kupują zabawki. Z tym założeniem od razu skupiliśmy się na starszej publice, która pamiętała pierwsze jajka tamagotchi. Połączyliśmy siły z Podcastexem (największym podcastem o latach 90.), dodaliśmy do tego kilka mediów piszących o Japonii, a także prezentownik świąteczny "Gazety Wyborczej". Zabawek, które pojawiły się na rynku na początku grudnia, nie można było już kupić na święta.</span>
- elementy_case_study: a:3:{i:0;s:19:"akapit_z_naglowkiem";i:1;s:30:"grafika_z_podwojnym_naglowkiem";i:2;s:19:"akapit_z_naglowkiem";}
